Pomógł: 1 raz Dołączył: 25 Paź 2008 Posty: 466 Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: Pon 23 Mar, 2009 13:32
Asia i Marek napisał/a:
Mam juz te tabletki dzieki zyczliwosci jednego z forumowiczow, wyczytalam, ze one maja tez za zadanie pobudzac apetyt u niejadkow, Monka, czy zauwazylas wzrost u Chestera apetytu, troche sie martwie, ze Bacha bedzie cierpiec, bo na dietetycznej karmie i tak juz jest, a tu jeszcze dopalacz. A tak po jakim okresie podawania zaobserwowalas poprawe zapedow? Wczoraj zapodalam pierwszy raz, a wieczorkiem usilowala wchlonac zdechle wielkie ptaszysko brrrrrrrrrrr, tylko pazurki jej z pyska wystawaly, poddusic musialam, bo bez rekawiczek bylam i nie bardzo mialam ochote na bliskie spotkanie trzeciego stopnia z rozkladajacym sie chyba gawronem (opierzony lekko byl juz), oddala, nawet nie patrzylam co to dokladnie bylo, ale zapach unosil sie koszmarny. Dzis podalam jej rano dwie. Ciekawa jestem, czy u Baski zarlocznej zdadza egzamin te tabletki.
Nie zauważyłam większego apetytu, ma cały czas miski napełnione i dostępne i rzadko dojada do końca... inna sprawa, że teraz jest okres cieczek a dziad już dojrzewa, więc może dlatego nie zauważyłam wzrostu łaknienia....
Poprawa zapędów śmierdziuchowych nastąpiła po kilku dniach ( tylko pod warunkiem codziennego podawania)... czasem coś w pysk złapie, ale na komende "puść" puszcza... i to jest duży plus, bo wcześniej w pośpiechu pożerał.... no i kupa ludzka, największe przekleństwo... teraz podejdzie, obliże się... no i można go odwołać od niej....
Pomógł: 1 raz Dołączył: 25 Paź 2008 Posty: 466 Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: Pon 23 Mar, 2009 13:52
Dorti napisał/a:
Moje pieski otrzymują to od jakiegoś tygodnia.
Przetestowałam w sobotę Anabelę, największego śmiecio i gówno jada.
Przykro mi ale na moje psy one nie działają.
Anabela nie tylko zjadła ale póżniej było ocieractwo o ten wspaniały zapach. Brrr
Lepiej sobie tego nie przypominać.
Na mój chłopski rozum.....
Żwacz - naturalne źródło bakterii, pierwotniaków i drobnoustrojów potrzebnych do prawidłowej fizjologii przewodu pokarmowego. Stymuluje perystaltykę jelit, wzmaga apetyt, uzupełnia niedobory flory bakteryjnej, zapobiega wyjadaniu „nieczystości”, odchodów zwierzęcych, padliny.
Szczególnie zalecany dla psów z wyjałowionym przewodem pokarmowym, żywionych karmami przemysłowymi, po przebytych chorobach układu pokarmowego, intensywnie leczonych antybiotykami i chemioterapeutykami, zmniejszonym i „spaczonym” apetycie.
.... biorąc powyższe pod uwagę, jeżeli Twoje psy są karmione karmą przemysłową (tego nie wiem) domniemam, iż najpierw te tabletki chcą przywrócić florę bakteryjną żołądka i go "odjałowić" i może to chwilę potrwać dlatego psy jeszcze sobie "świństwami" nadrabiają... u nas Chester wszystko wcina, warzywa, owoce, gotowane mięso, surowe mięso, surowe jajka, jogurty, serki homogenizowane, płatki z mlekiem... itp. itd... a suchą karmę tylko dla witamin w niej zawartych... więc może dlatego szybciej zaczęły działać...
ale jak mówię, to tylko moje przypuszczenia, dla pewności można z weterynarzem porozmawiać.... mojej koleżance właśnie weterynarz polecił te tabletki....
Besta je karmę przemysłową Bento z jagniecina i w zasadzie nic innego ludzkiego ,bo jest alergiczką i do tego ma zespół jelita wrażliwego i nie ma przesadnych "ciągot" do zjadania śmierdzieli ,goowienek itp.Co innego wytarzać sie w takij perfumie :twisted:
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum